poniedziałek, 27 lutego 2017

Karnawałowo

Och, jaki długi Karnawał mamy w tym roku, prawda?!
Jest jednym z najdłuższych w obecnym stuleciu.
A i pogoda za oknem coraz lepsza (bardziej wiosenna), dziś na termometrze 13 stopni na plusie a to koniec lutego.


Słowo Karnawał pochodzi z włoskiego "Carnevale", czyli "żegnaj mięso"
a ja mam wrażenie że coraz częściej żegnamy się z żalem nie z mięsem a ze słodyczami.


Przecież dlatego i Tłusty Czwartek i Ostatki, to pączki, faworki, chruściki, bezy i torty itp.
Coraz rzadziej na stołach w te dni goszczą golonki, schaby czy szyneczka.





A Ty za czym będziesz tęsknić najbardziej?


Życzę Ci samych słodyczy
XOXO

Eva



poniedziałek, 20 lutego 2017

Taka okazja szybko się nie powtórzy

Lubisz kolorowe grafiki od Janet?
Dzisiaj fantastyczna oferta, grafiki za 10 zł.

Zdjęcie użytkownika Digital Paper.

a co u mnie?
Właściwie trudno powiedzieć.
Wstaję rano , jem śniadanie a za chwilę kładę się spać bo już ciemna noc, o co chodzi?
Też tak masz?

Pozdrawiam
Eva
Mimowolne Zauroczenia

środa, 8 lutego 2017

W prostocie siła

Proste rozwiązanie są najlepsze, czasami tylko kusi by spróbować robić coś inaczej, pokomplikować a na końcu i tak wraca się do starych, sprawdzonych sposobów.

Tym razem mowa o Walentynkach :)

Zrobienie prezentu dla kobiety jest takie łatwe, prawda?!
Jest tyle podpowiedzi na rynku, że tylko zasobność portfela może ograniczać,
gorzej gdy się ma taką żonę jaką jestem ja.
No bo niby nieskomplikowana, jak mówię "tak" to myślę tak, gdy mówię "nie" to myślę nie, a "może" oznacza pole do dyskusji. Proste, prawda!
Tylko, że taki model ma też swoje wady, 
bo nie lubię babskich prezentów!!!
Nie cieszą mnie kwiaty, biżuteria, perfumy czy bielizna, oj nie!
Wszystko to jakoś tandetne wydaje mi się w tym dniu.
Nie przepadam też za wyjadami-niespodziankami, czy wyjściami do knajp w których tego dnia jest tyle Miśków i Kotków, brrrr, okropność.
Co chciałabym dostać tego dnia?
Buziaka na Dzień dobry, jak zawsze, śniadanie do łóżka i skromną kartkę z miłym wyznaniem!
Ot co!
Koleżanka powiedziała mi niedawno, że nie mam tego mówić przy jej mężu, bo stwierdzi że jednak wybrał nie taką żonę, więc milczę ale nikt mi nie zabronił tego napisać :)



Prosta kartka z grafiką od Janet i pies (jako symbol wierności) własnoręcznie uszyty.
Mam nadzieję, że jednak nie przekombinowałam, bo ja tu piszę o sobie ale przecież Druga Połowa też czeka na prezent i wyznanie.
A tak zupełnie na poważnie to naszym wspólnym prezentem na Walentynki będzie zmywarka, stara się zbiesiła i nie chce z nami gadać, może możesz coś polecić?






Pozdrawiam
Eva
Mimowolne Zauroczenia