środa, 27 lipca 2016

Wakacje na półmetku

Jak to jest, że gdy na coś czekamy czas wlecze się długimi godzinami
a gdy robimy coś co lubimy (niektórzy lubią nie robić nic) to dni mijają w zastraszającym tempie?
Przecież te wakacje dopiero się zaczęły a już są na półmetku!


Plany wyjazdowe były i owszem
ale jak to z planami czasami bywa, wyjazd nie doszedł do skutku
dlatego drugiej połowy wakacji nie planuję
ale czujnie wypatruję okazji na wypad gdzieś dalej niż na taras.

Tymczasem, dziś letnie kadry z pokoju mojego syna...



Trochę sentymentalnie z tęsknoty za morzem, naturą
a trochę z chwalipięctwa, by pokazać Wam to co upolowałam zamiast pojechać na urlop :)
















Życzę Wam cudownej drugiej połowy...wakacji :)
Ewa
Mimowolne Zauroczenia

4 komentarze:

  1. Ach piękne ujęcia szczególnie te z muszelkami w słoikach :) o tak szum morza słychać nawet patrząc na zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne Ewa, jak Ty to robisz...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne to Wasze lato i na dodatek w moich kolorach.
    Pozdrawiam serdecznie - D.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny.
Komentarz jest najmilszym śladem po Twojej wizycie.