czwartek, 29 grudnia 2016

Po Kolędzie

Rok 2016 okazał się wyjątkowy pod różnymi względami ,
ciekawy też dlatego, że mieliśmy dwie wizyty Duszpasterskie, pierwszą w styczniu, drugą właśnie dzisiaj. 
Bardzo lubimy te odwiedziny, może dlatego że mamy niesamowitych Duszpasterzy.
Przecież księża to też ludzie tacy jak my.




Ale Kolęda w różnych domach wygląda różnie, niektórzy są spięci, zestresowani jakby byli na egzaminie, inni wyluzowani aż za bardzo, przyjmują księdza w szlafroku lub szortach (pamiętacie odcinek z serialu Rodzinka.pl ze sławetną Kolędą?)
Dla nas ważne jest spotkanie z człowiekiem z którym możemy chwilę porozmawiać, podzielić się radościami, problemami, poprosić o modlitwę i błogosławieństwo.

Zawsze jest uroczyście ale skromnie.
Obowiązkowo przy blasku świec.





A jak jest u Ciebie?


Pozdrawiam
Eva
Mimowolne Zauroczenia

4 komentarze:

  1. U mnie również jest uroczyście ale skromnie, nie jesteśmy za bardzo spięci, ani też wyluzowani, tak w sam raz :), i mam nadzieję, że to nie tylko nasze zdanie. Jednak ostatnio coś tam się nam przytrafia, i to akurat w momencie, kiedy do domu wchodzi ksiądz; Rok temu Młodszy koniecznie musiał skorzystać z toalety na dłużej, a byłam sama z dziećmi, więc wszyscy musieli czekać, ksiądz też. U takiego maluszka to rzecz naturalna, miał 1,5 roku, ale bardzo się wstydziłam, bo to jednak długo trwało, 2 lata temu, ministrant wylał wodę święconą na obrus, a było jej dosyć sporo, nie miałam niczego na zmianę, a czasu i tak by nie starczyło, bo ksiądz właśnie wchodził... w tym roku.... uffff.... odwiedziny mam w ten poniedziałek, i też będę sama z dziećmi, bo mąż w pracy.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czekam na te wizyty zawsze z ciekawością . Lubię je . Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też jest uroczyście - biały obrus, krzyż, świece, woda święcona, kropidło ... Bez większego stresu (ot, żeby świece na czas zapalić, nie zapomnieć o ofierze na koniec), trochę z ciekawością, kto przyjdzie (od trzech lat mamy dwóch księży), o czym tym razem porozmawiamy ... Czasem z rodziną w komplecie, a czasem sama, bo wszyscy w szkole lub pracy. A w tym roku - w niedzielę, więc jest szansa na rodzinę w komplecie. No i na szczęście dzieci dorosłe, więc nie robią niespodzianek :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielu dobrych szans w Nowym Roku! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny.
Komentarz jest najmilszym śladem po Twojej wizycie.