poniedziałek, 27 lutego 2017

Karnawałowo

Och, jaki długi Karnawał mamy w tym roku, prawda?!
Jest jednym z najdłuższych w obecnym stuleciu.
A i pogoda za oknem coraz lepsza (bardziej wiosenna), dziś na termometrze 13 stopni na plusie a to koniec lutego.


Słowo Karnawał pochodzi z włoskiego "Carnevale", czyli "żegnaj mięso"
a ja mam wrażenie że coraz częściej żegnamy się z żalem nie z mięsem a ze słodyczami.


Przecież dlatego i Tłusty Czwartek i Ostatki, to pączki, faworki, chruściki, bezy i torty itp.
Coraz rzadziej na stołach w te dni goszczą golonki, schaby czy szyneczka.





A Ty za czym będziesz tęsknić najbardziej?


Życzę Ci samych słodyczy
XOXO

Eva



3 komentarze:

  1. Kocham słodycze, to fakt niepodważalny i bez nich ciężko mi się obejść.
    Masz racje Ewo ...żal ściska, kiedy rozstania nadszedł czas !
    Staram się kolejny raz, kolejny rok postować, odmawiając sobie słodkich przyjemności. Ale ciężko jest...
    Marzec obfituje u mnie w rodzinie mnóstwem imienin i urodzin.
    Moje imieniny, potem imieniny cioci, wujka i to wszystko razy 3 !!!
    Masakra ! Placki, ciasteczka, a Becia, jak chodzący wulkan :)
    Patrz i nie tykaj ... jak z tym żyć ?:)
    Cieplutko Cię pozdrawiam !
    p.s. uwielbiam Twoje kadry !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniec karnawału , koniec ze słodyczami u mnie aż do świąt. To takie ćwiczenie własnej silnej woli :-). Pączusia zjadłam ostatniego właśnie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodycze, niby nie muszę, kiedy niby mogę, ale jak teraz się zawzięłam i ćwiczę i nie mogę nic słodkiego to mi często tak się chce że aż boli! Ech, Piękne Twoje zdjęcia wszystkie, pełne smaku i elegancji, pozdrawiam ciepło Dora

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny.
Komentarz jest najmilszym śladem po Twojej wizycie.