wtorek, 8 stycznia 2013

Huurrraa! Zima Wróciła

Jeśli mogłabym wybierać to najbardziej chciałabym by ciągle trwało lato,
ale w strefie klimatycznej w której mieszkam
na takie luksusy nie ma co liczyć,
więc cieszę się tym co mam.

Są cztery pory roku, każda inna i każda może być piękna,
dotychczas zima nas nie rozpieszczała,
ostatnie dni przypominały raczej pluchowatą jesień a nie zimę,
ale dziś w końcu jest ta prawdziwa, biała zima (przynajmniej u mnie:)).
Piękna Pani w białym płaszczu, z puchatą czapką na głowie,
mroźna, jasna, wspaniała!


Bardzo się cieszę, że wróciła
bo mogę Wam pokazać coś bardzo na temat,
są to bałwanki, które uszyłam własnoręcznie.


Poprzedni post dotyczył nowości w UHK,
a dziś zupełna nowość u mnie.


Dotychczas nie zajmowałam się szyciem, aż w końcu mi się zachciało,
i tak oto powstała bałwankowa rodzinka,
jestem ciekawa jak Wam się podoba,
poproszę o wszelkie uwagi,
co powinnam poprawić, na co zwrócić większą uwagę.


Jako że, to zupełnie nowy temat u mnie 
powstała całkiem spora sesja zdjęciowa tych 3 "śniegowych" postaci,
mam nadzieję, że Was nimi nie zanudzę?


Oto Mama Bałwanek,
ma kapelusik z czapeczki żołędzia, miotełkę w łapce do odgarniania śniegu,
ale taka elegantka nie może mieć zwyczajnej miotły, to miotła ze śnieżnym kwiatkiem
jej strój zdobią perłowe guziki i biały szal.


To tata bałwan,
on zamiast czapki ma nauszniki ze srebrnych guzików,
ma cieplutki szal i miotłę zupełnie inną niż Mama.
Jego strój przyozdobiłam jedynie krzyżykowymi przeszyciami.


No i jest też Mały Bałwanek,
ma berecik z żołędziowej czapeczki, szalik i przeszycia krzyżykowe,
w łapkach trzyma serduszko z napisem wyciętym z UHKowych papierów.


 Domek, pudełeczko na słodycze, sanki i kostki z kalendarza już znacie,
więc nie będę się o nich ponownie rozpisywać.
Dodam tylko, że bałwanki szyłam ręcznie, bez użycia maszyny,
podobnie jak serduszka.

Moją Bałwankową Rodzinkę w zimowej scenerii zgłaszam na wyzwanie
White & Pearls
ogłoszone na blogu 13Arts.pl



to zdjęcie zrobiłam dosłownie przed momentem, 
zapadł już zmrok
dlatego jest zupełnie inne światło,
jak widzicie, bałwanki mają na najbliższe dwa tygodnie odpowiedzialne zajęcie,
będą bowiem pilnowały zgłoszeń jakie nadsyłacie na moje CANDY,
na które wciąż zapraszam tych, którzy mają ochotę na  misę.

pozdrawiam Was serdecznie
Ewa
Mimowolne Zauroczenia

54 komentarze:

  1. Bajeczne bałwanki :) Aż się uśmiechnęłam na ich widok :)
    U nas zero śniegu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, i o to chodziło by prowokowały do uśmiechu-dziękuję za Twój komentarz:*

      Usuń
  2. Witaj Ewcia
    No,no to pierwsze Twoje prace szyciowe? Az sie boje co bedzie dalej :)
    Sa naprawde perfekcyjne, ja nie widze zadnych niedociagniec, pieknie wykonczone z dbaloscia o najmniejszy detal!
    usciski
    ps: dopiero dzis ta zima dotarla, jak ja wyjechalam, nie mialam tego szczescia aby w pl. cieszyc sie bialym puchem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atenko, ja od dziecka nie bałam się brać igły, szydełka czy iglic do rąk,
      ale publicznie chyba po raz pierwszy pokazuje swoje prace szyciowe :)
      Bardzo Ci dziękuje za dodanie otuchy:*

      w niektórych miejscach w Polsce, śnieg jest już od kilku dni, do mnie dotarł dziś, ale mam duży odzew że wielu jeszcze na niego czeka z utęsknieniem :)
      Oby się utrzymał jak najdłużej!
      Dziękuję za odwiedzinki.

      Usuń
  3. Jesteś niesamowita .....
    Pooglądałam wszystko uważnie i przeczytałam jeszcze uwazniej, toż to cała urocza bałwankowa rodzinka :)
    Cudowne bałwanki napewno sprawią, że i na Podkarpacie zawieje śniegiem na co bardzo liczę :)
    Buziaki Ewa na cały tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, życzę Ci tego śniegu, od razu lepiej się człowiek czuje gdy za oknem tak jasno od bieli.
      Bardzo dziękuję za komentarz i odwiedziny.

      Usuń
  4. Są super. Udały się znakomicie. Aż trudno uwierzyć, że to pierwszy raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halino, bardzo dziękuję za dodający skrzydeł komentarz.

      Usuń
  5. Śliczne bałwaniątka i bajeczna oprawa zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie pięknie! Nic bym nie zmieniła.Zdjęcia są cudowne, zresztą jak zwykle.
    A Mama Bałwan taka elegancka, że nie mogę się napatrzyć:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doris, fajnie że Ci się spodobała :) bardzo mnie to cieszy
      Dziękuję za Twój komentarz

      Usuń
  7. nie no, bałwanki są obłędne! zdradź mi tylko z jakiego materiału je uszyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angel, bałwanki uszyłam z pary puchatych skarpetek przeznaczonych do spania, materiał wydawał mi się idealny by oddać puszystość śnieżnych postaci.
      Dziękuję za Twój komentarz.

      Usuń
  8. Bardzo podobają mi się Twoje bałwanki.Ja niestety nie zachwycam sie zimą za oknem,bo mi przeszkadza w życiu codziennym:)))Ale takie elementy zimowe mogłyby stać u mnie na oknie:)))Cudności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Attea atea- bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Ja jeśli mam wybierać wolę mroźną zimę z mnóstwem śniegu, niż temp +5 i deszcz. Ale rozumiem Twój punkt widzenia.

      Usuń
  9. Piękna bałwankowa rodzinka... Super pomysł, ale że ze skarpetek... Zaraz wyruszam na poszukiwanie takich, też chcę mieć taką "rodzinkę" i śnieg za oknem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, niestety nie podpowiem skąd są skarpetki, bo je dostałam :)

      Usuń
  10. To tildowe bałwanki są? Urocza rodzinka!! Wielkie brawa dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko, do Tildowych to im pewnie wiele brakuje, ale przyznaje, ze były dla mnie inspiracją, zwłaszcza nauszniki u Taty bałwanka :)
      Dziękuję Kochana :*

      Usuń
  11. Tylko patrzę na zdjęcia, a już sobie wyobrażam jakie muszą być milutkie w dotyku :) cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) rzeczywiście są mięciutkie, tylko noski maja ostre.
      Kasiu, dziękuję za Twój komentarz

      Usuń
  12. Jakie puchate! Aż chce się je przytulić:) Urocza rodzinka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bałwanki są rewelacyjne ! Słodkie jak cukiereczki !!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mia, dziękuję :)
      a na cukiereczki (candy) zapraszam!

      Usuń
  14. Bałwanki są dokładnie takie, jakie powinny byc :)
    Naprawdę pięknie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ewa bałwanki są zjawiskowe :))) a na zimę już nie mogę patrzeć , chce wiosny !!! a tu dopiero styczeń :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artambrozja, kiedyś też miałam podobne podejście, ale od momentu gdy zaczęłam żyć wg zasady jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma, zauważam dużo więcej piękna wokół-polecam, może i Tobie pomoże?
      A wiosna przyjdzie, szybciej niż myślisz :)
      Bardzo dziękuję za komentarz:*

      Usuń
  16. Jakie to piękne, jestem pełna podziwu !!!!!!!!!!! I zdjęcia przecudne!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bałwanki sa cudowne , nawet zdjęcia oddaj jakie są puszyste i miłe w dotyku , świetny pomysł i jeszcze piękniejsza realizacja . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przemiłe słowa!

      Usuń
  18. A co tu poprawiać ?! Można tylko skomentować że są przeuroczo piękne . Śliczna biała rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo dziękuję za Twój komentarz.

      Usuń
  19. wspaniała rodzinka bałwanków!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie puchate te Bałwanki, aż by się chciało je przytulić. Cudowna kompozycja wokół bałwaniątek. Ewuniu, dziękuję za udział w wyzwaniu 13arts

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, to ja dziękuję za odwiedziny i za przemiły komentarz.

      Usuń
  21. Piękna i urocza rodzinka Bałwankowa !Taka do przytulania ;)
    Bardzo dziękuję za udział w wyzwaniu 13@rts.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rydia, dziękuję za Twój komentarz :*

      Usuń
  22. Pzreurocze są! I pewnie milutkie w dotyku (i z charakteru) :))
    Bardzo mi się podoba ta zimowa rodzinka.
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, rzeczywiście są mięciutkie, a charaktery mają całkiem temperamentne :) Dziękuję za odwiedziny

      Usuń
  23. Jak u Ciebie jest przytulnie, zostaje tu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, zapraszam o każdej porze :) jak miło czytać takie słowa!

      Usuń
  24. Ślicznie...oczarowujesz:)

    Ślę styczniowe pozdrowienia z uśmiechem serca i nutką zimowego słoneczka.Pięknych chwil życzę!
    *
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peninia, bardzo dziękuję za odwiedziny
      Dostałaś maila ode mnie???

      Usuń
  25. Czarująca zimowa rodzina bałwanków!
    U mnie również jest biało i pięknie
    P.S. e-mail z candy wysłałam ponownie, mam nadzieję ze doszedł ( może wrzuca go do spamu? )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dori, już znalazłam-dziekuje za Twój udział w Candy

      Usuń
  26. Wow! Ale cudna rodzinka bałwanków! Ależ jesteś utalentowana!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale słodziaki z tych bałwanków!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zima wróciła dawno, ale wciąż nieźle trzyma, więc tym ślicznym bałwankom na razie nie grożą upały :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu 13arts.
    Lakuna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny.
Komentarz jest najmilszym śladem po Twojej wizycie.